Dirt Jumping sposobem na życie?

Bartosz 2010-12-17
Ewolucja 'Table-Top' Bartka Podkowińskiego Ewolucja 'Table-Top' Bartka Podkowińskiego

Specjalnie dla was udaliśmy się na jedną z ważniejszych Polskich imprez rowerowych do Skarżyska Kamiennej. Dowiedzcie się wszystkiego o Dirt Jumpingu od prawdziwych profesjonalistów!

Jakiś czas temu w Skarżysku Kamiennej odbyła się impreza charytatywna pod nazwą 4BRO na rzecz Artura Borka, który uległ wypadkowi podczas ekstremalnej jazdy na rowerze. Na imprezę zjechało się wiele wyśmienitych postaci polskiej sceny dirtowej i nie tylko. Podczas zabawy miałem okazję pogadać z kilkoma z nich i dzięki naszej rozmowie dowiemy się jak wygląda dirt jumping od kuchni...


Najpierw porozmawiamy z jednym z największych organizatorów imprez dirtowych Marcinem Borkiem, który zdradzi nam czym jest jego nowy projekt 4BRO i opowie nam coś o samej organizacji imprez dirt jumpingowych.

 

Bartek Podkowiński: Witam Cię Marcinie..

Marcin Borek: Witam wszystkich.

BP: Powiedz nam jak wygląda przygotowanie imprez dirtowych?

MB: Zawsze zaczynam od cyferek, czyli robię bilans i patrzę czy taka impreza ma szansę powodzenia. Jeżeli tak, to czeka nas następny krok. Krok numer dwa to ludzie, którzy są potrzebni do usypania hop, uzyskania sponsorów oraz pieniędzy. Można opowiadać o tym bez końca, powiedziałem o podstawach.

BP: Jako jeden z większych organizatorów tego typu imprez powiedz, czy w Polsce jest wystarczająca ilość miejsc do uprawiania tego typu sportów?

MB:Myślę, że tych miejsc jest za mało, one powinny być jak najbardziej legalne i przystosowane do uprawnia tego sportu, a nie robione na dziko, tak jak jest to robione na dzień dzisiejszy.

BP: Zorganizowałeś tą imprezę dla swojego brata, który w nieszczęsnym wypadku na rowerze złamał sobie kręgosłup. Jaka była Twoja reakcja, gdy usłyszałeś, że Twój brat miał tak poważny uraz i czy zmienił się Twój pogląd na sport, który tak bardzo polubiłeś?

MB: Na początku nie wierzyłem, że mój barat złamał kręgosłup, musiało to do mnie dotrzeć. Dotarło do mnie w momencie, gdy pojawiłem się na warszawskich siekierkach, zobaczyłem go jak leży na ziemi bez ruchu wśród całej ekipy. Mój pogląd na ten sport się nie zmienił. Biorąc udział czynny w tym wszystkim, zawsze byłem świadomy konsekwencji, które można ponieść. Zawsze jest ryzyko, że może coś nie pójść zgodnie z planem, na tym polega ten sport.

BP: Opowiedz nam coś o akcji charytatywnej 4BRO dla swojego brata, ile chcecie zebrać pieniędzy i na czym ona polega?

MB: Jak sama nazwa wskazuje jest to impreza dla mojego brata. Uruchomiłem ją bardzo szybko. Po dwóch dniach mieliśmy już nazwę oraz plan, który chcemy zrealizować. Akcja 4 BRO polega na tym, aby dać rozgłos całej sprawie, aby mój brat nie został sam sobie. Drugim celem jest zebranie jak największej ilości pieniędzy. Wszystko to uzyskamy dzięki koncertom charytatywnym, które są organizowane w całej Polsce. Pomagają nam ludzie, których poznaliśmy m.in. w czasie organizowania Skafundra. Imprezy się udają, zbieramy zawsze około 5 tysięcy z każdej imprezy. Do tego sprzedajemy koszulki z logiem 4 BRO, które kosztują około 50 zł, każda koszulka to godzina rehabilitacji dla mojego brata. Do akcji przyłączyli się rowerzyści, których to lekcje jazdy będą licytowane na allegro. Wśród licytowanych są takie gwiazdy polskiej sceny dirtowej jak Szymon "Szaman" Godziek, który ostatnio dostał się do teamu Red Bulla, Szymon "Siara" Syrzistie, który organizuje Joy Ride. Następną aukcją na allegro są zdjęcia najlepszego fotografa grawitacyjnego Tomasza Rakoczego. Na pewno wpadniemy na jeszcze wiele pomysłów, które wykorzystamy...

BP: Dziękuje za rozmowę

MB: Dzięki i zapraszam wszystkich do wsparcia naszej akcji!

 

 

Następnym naszym rozmówcą jest Kajetan "Qajo" Głowacki, team rider Dakine, który opowie nam trochę o dirtowym lifestyle'u...

Bartek Podkowiński: Cześć Kajo!

Kajetan Głowacki: Cześć wszystkim!

BP: Jak dostałeś się do teamu Dakine?

KG: Wyszło całkiem spontanicznie, zobaczyli mnie jak jeżdżę i zaproponowali współpracę. Podobał im się styl mojej jazdy i tak pracujemy razem od kilku lat.

BP: Co najbardziej pociąga cię w tej dyscyplinie sportu?

KG: Jest adrenalina, to niesamowite uczucie jak się leci w powietrzu. To trwa czasami sekundę, a nawet mniej, tylko ty i przestrzeń, te sekundy to najlepsze sekundy mojego życia. Jest odlotowo!

BP: Czym jest dla ciebie ten sport?

KG: Najfajniejszą rzeczą jaką znam! Niektórzy budzą sie w sobotę rano i myślą o tygodniu pracy albo o imprezie, na którą pójdą wieczorem, albo śpią cały dzień. My wstajemy z uśmiechem na twarzy, spotykamy się z kumplami, idziemy na hopy. Czasami nawet jak nam się nie chce jeździć, to spędzamy razem czas. Częściej jeździmy cały dzień bardzo intensywnie, po czym wracamy do domu cali poobijani, zmęczeni, lecz to jest właśnie to, co daje nam szczęście. 

BP: Twój dobry przyjaciel leży teraz połamany bez czucia w nogach w szpitalu. Byłeś przy tym wypadku, widziałeś jego cierpienie, czy pomyślałeś sobie, że to równie dobrze mogłeś być Ty i czy po tak dramatycznym zdarzeniu nie masz pewnej blokady psychicznej do dalszego treningu?

KG: Jak sama nazwa wskazuje jest to sport ekstremalny. Ryzyko jest wpisane w to co robimy. Taki wypadek mógł zdarzyć sie każdemu z nas. Artur miał po prostu niefart, sam miałem wiele poważnych wypadków, więc nie jest dla mnie to niczym nowym, że ktoś sie połamał i na pewno nie przestanę z tego powodu jeździć.

BP: Co byś chciał robić po zakończeniu swojej kariery rowerowej?

KG: Przymierzam się do zarabiania pieniędzy, godząc to jak tylko mogę ze sportem. W przyszłości mam nadzieje, że kiedyś spełnię swoje marzenie i otworzę własny bike park.

BP: Życzymy wiec spełniania marzeń i dziękujemy za rozmowę.

KG: Dziękuję również!

Krótką chwilę na rozmowę z nami znalazł również Karol "Bocian" Pełka. Mistrz wysokich lotów oraz backflipa podzieli się z nami swoimi uczuciami podczas latania do góry nogami oraz opowie o swoich słabościach...

Bartek Podkowiński: Cześć Karo!l

Karol Pełka: Witam szanownego redaktora.

BP: Jesteś jednym z lepszych zawodników w Polsce. Na ostatnich zawodach w Rzeszowie zająłeś pierwsze miejsce w best triku dzięki perfekcyjnie sklejonemu backflipowi (w samych bokserkach). Jakie to uczcie lecieć do góry nogami na rowerze 5 metrów nad ziemią?

KP: Chciałbym przypomnieć, że te zawody odbywały sie w nocy, jak skakaliśmy to prawie nic nie widzieliśmy, szczególnie kiedy leciałem do góry nogami. To było coś niesamowitego. Dopiero kiedy byłem zupełnie do góry nogami widziałem nad sobą oświetlone zielone liście. To był jedyny punkt, który widziałem w powietrzu. To było tak, jakbyś na chwilę zawisł w powietrzu, kompletnie nie działała na Ciebie grawitacja, ani żadne inne warunki fizyczne. Niezapomniane uczucie wolności w czystej postaci.

BP: Oprócz backflipów robisz też wiele innych niebezpiecznych sztuczek na rowerze. Miałeś kiedyś chwile zawahania i powiedziałeś "nie, nie zrobię tego, to mnie przerasta"?

KP: Miałem coś takiego całkiem niedawno, był to superman backflip. Strasznie trudna sztuczka. Jednak jeżeli dobrze jeździsz i masz choć trochę techniki, każda sztuczka jest wykonalna. Wystarczy do tego dorosnąć i przełamać się mentalnie.

BP: Jaki był Twój najpoważniejszy wypadek?

KP: Miałem ich sporo, ale taki najpoważniejszy miałem 4 lata temu, gdzie na naprawdę małej hopce, gdy jeździłem po zmroku, wpadłem w dziurę w lądowaniu, przeleciałem przez kierownicę i złamałem obojczyk. Oprócz tego przy naprawdę trudnych kombinacjach miałem sporo wywrotek, lecz na szczęście kończyło sie tylko na siniakach i strupach.

BP: Dziękujemy Karol za rozmowę było nam bardzo miło Cię poznać.

KP: Dziękuję!

Za udostępnienie materiałów dziękujemy 43ride.com

 

Oraz krótki film przedstawiający światowych zawodników... Zimą!

Komentarze

Treść komentarza

Portal SuperSamiec.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych przez użytkowników komentarzy.
Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis jest naruszeniem zasad lub czyjegoś dobra zgłoś nadużycie.

Gorące tematy

Najnowsze

Mastodon 31 Maja 2014, Warszawa Ursynalia

Zapraszamy na fotorelację

IMMOLATION w Progresji Music Zone

To będzie wieczór pełen ekstremalnego grania !

Hannimal i Patrick the Pan w Progresja Cafe

21 lutego na wspólnym koncercie w Progresja Cafe zobaczymy dwa ciekawe i obiecujące projekty muzyczne.

II Warszawska Wystawa Fotografii Koncertowej

Najlepsi Warszawscy fotografowie koncertowii zapraszają na wystawę swoich prac.

Walentynkowa Maria Peszek

Maria Peszek na żywo w klubie Stodoła 14 lutego !

Vavamuffin w klubie Stodoła

10 grudnia 2013 Klub Stodoła

Nowa płyta Blindead

Premiera nowego albumu 9.10

I Warsaw Tattoo Convention 30.11-1.12.2013

Pierwsza edycja międzynarodowego festiwalu tatuażu Warsaw Tattoo Convention

Ostatnio komentowane

iPhone 3GS vs. iPhone 4G - Test na SuperSamiec.pl

zgadzam sie, 3g jest o wiele lepszy od 4g, wiem, bo korzystalem z obu

DubStep w Nokii

mi osobiście się nie podoba ten dzwonek. osobiście wolę standardową wersje. Ma styyyyl ;)

Manual kontra automat Wady i zalety automatycznych skrzyń biegów

Jeżdziłem samochodem z manualem ale od kilku lat mam manual. Autor artykułu pisze, że wadą samochodu z automatyczną skrzynia biegów jest trudna naprawa i mała ilość mechaników od automatów w Polsce. Ja miałem s[..] więcej

Automatyczne skrzynie biegów kontra użytkownicy

Fajny, ciekawy artykuł:) Widzę, że wypowiada się w nim p. Wojciech Pauk z Auto Józefów. Naprawiałem kiedyś u nich samochód. Bardzo solidny warsztat, mogę polecić.

68. Tour de Pologne wystartował!

Super! Każdy może tam pojechać? Czy trzeba należeć do jakiegoś teamu?

Ekojazda

Bardzo podoba mi się temat. :]
Żeby tylko więcej osób myślało o tym, że nie warto lekceważyć sprawy ekologii względem własnego ego.
Nie bądźmy ignorantami. Kolejne pokolenia ludzkości również chciałyby wiedz[..] więcej

Krótka Piłka

ciekawe tylko kiedy ten X-Fighters się odbędzie ;]

10 dni do koncertu Bobby'ego McFerrina w Warszawie

Uwielbiam gościa. Szkoda, że znany jest głównie za sprawą "Don't Worry Be Happy" ale jest to niewątpliwe jedna z piosenek mojego dzieciństwa :D.

Nowy lokal MG Eat Magdy Gessler w Warszawie

Byłem dziś 06.06.11 i się bardzo rozczarowałem. Zamówiłem zestaw czyli pół kanapki i dużą zupę tajską. Pół kanapki to żenująca porcja bułki z sosem i kurczakiem, zakrawająca na głodowe porcje z epoki. Zupa zaś,[..] więcej

T-Mobile przejmuje Erę

Kolejny przykład na to, że komuś znowu zależało na tym aby pozbyć się czegoś polskiego... Ile ten obłęd będzie jeszcze trwać i ile nam jeszcze zostało? Skończymy jak Grecja. Tak to widzę.

Air Force One - Latająca forteca Baracka Obamy

mój znajomy był w tej maszynie. mówił że mógłby tam umrzeć ;p

Obama w Polsce (dzień 2)

niedługo do Polski przyjeżdża prezydent Turcji. ciekawe czy też wywoła takie zamieszanie..

Obama w Polsce (dzień 1)

Przesadzony ten spektakl troski o prezydenta. Przyjeżdżało do Polski wielu prezydentów państw (w tym również USA) i takich jaj nie było nigdy... kolejna manifestacja wpływów.

Program Ursynaliów

trzeba tam być

Więcej praw dla rowerzystów!

z punktu widzenia rowerzysty - same plusy. ale kierowców jest więcej i na samą myśl o tych zmianach czarno przed oczami mi się robi.

SuperSamiec, czyli kto?

Ciekawy tekst. I zgrabnie napisany. Gratulacje Pani Patrycjo. Pozdrawiam
TG

Ferrari F430 GT3 Scuderia z węgla!

No i nie urwał! A myślałem, że urwie!
Poza tym spoko :] ale chciałbym zobaczyć więcej F430
szczególnie na torze w akcji :D

Anatomia Zmiany Muglera i Lady Gagi

zakwestionuje poczytalność tego człowieka :P

Wywiad z Przemysławem Babiarzem

W Wyższej Szkole Psychologii Społecznej???!!!!!!!!!!!!

Niniejszy serwis wykorzystuje pliki "cookies" w celu zapewnienia prawidłowego działania usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do plików "cookies" możesz określić w przeglądarce. Korzystanie z serwisu oznacza wyrażenie zgody na określone warunki. Zamknij