ASG - zabawa w wojnę nie tylko dla dzieci

Tomasz Uniszewski 2011-01-01
foto Hanna Gołyńska foto Hanna Gołyńska

Oto nadchodzi ten moment, gdy trzeba opuścić bezpieczny okop i rzucić się w nawałnicę pocisków. Nie ma miejsca na najmniejszy błąd, gdyż od Ciebie zależy powodzenie całej misji. Adrenalina na najwyższym poziomie, niezapomniane przeżycia oraz nowe doświadczenia. Po prostu ASG.

  Dym zasnuwający pole bitwy, huk granatów i wściekły terkot kaemu tuż obok ciebie. Czekacie. Pot leje się na twarze a każdy patrzy na kolegów szukając otuchy. I oto nadchodzi ten moment, gdy trzeba opuścić bezpieczny okop i wraz z resztą drużyny rzucić się w nawałnicę pocisków. Raz, dwa, TRZY! Na sygnał zrywacie się do biegu a karabin maszynowy na chwilę powstrzymuje przeciwnika przed odstrzeleniem wam głów. Nie na długo, po sekundzie znów słychać kanonadę i wokół was gwiżdżą kule. Krótką serią posyłasz na ziemię przeciwnika z kałasznikowem.

  Jesteście już coraz bliżej upragnionej linii lasu gdy czujesz ukąszenie i padasz na ziemię. Dowódca obraca się i podejmuje szybką decyzję: „Zostawić go, idziemy dalej.” Jest mu trudno, ale powodzenie misji jest najważniejsze. Gdy przyjaciele znikają w bezpiecznym gąszczu z ciężkim sercem wyciągasz czerwoną szmatkę i krzyczysz „Dostałem!”. Dla ciebie gra się skończyła. Adrenalina we krwi, współpraca z przyjaciółmi i satysfakcja z wykonanego zadania a to wszystko okraszone wybuchami i tysiącem okazji do strzelania z pięknej repliki broni, którą dotychczas widziałeś tylko w Call of Duty to to, co tygrysy lubią najbardziej...
To właśnie airsoft lub, jeśli wolicie – ASG.

 

Z czym to się je:

  ASG to gra zespołowa, która w dużym uproszczeniu polega na osiąganiu określonych celów i eliminację przeciwnika poprzez trafienie go kulką. Wygląda na mało skomplikowane? To pozory. Strzelanka ASG trwa nieraz wiele godzin lub nawet dni a wykonanie zadań czasem wymaga ogromnych umiejętności. Nie zawsze drużyna dostaje zadanie „Wykończ oddział wroga”. Często trzeba przekraść się niezauważonym przez opanowane przez przeciwnika terytorium, rozstawić czaty, po godzinie czekania wykorzystać jedną, jedyną szansę, by pozbyć się z odległości dowódcy przeciwnika i wrócić niepostrzeżenie do obozu. „Śmierć” podczas strzelanki zazwyczaj nie kończy zabawy (wyjątkiem są imprezy typu MilSim, ale o tym za chwilę) i gracz po pewnym czasie wraca do działań. Gry ASG zwykle opierają się na jakimś scenariuszu opartym o prawdziwy lub fikcyjny konflikt między jakimiś stronami i nie zawsze polegają wyłącznie na strzelaniu.

 

Wyróżniamy trzy rodzaje gier:

1.Strzelanka - czyli szybkie działanie stricte wojskowe, nastawione na akcję. Celem bywa wykończenie przeciwnika bądź kontrola nad określonym terenem bądź zdobycie jakiegoś przedmiotu. Zazwyczaj ma tło fabularne. Taka prosta rozgrywka zwykle zamyka się w jednym dniu.

2.LARP - skrót od Live Action Role Play. Strzelanie stoi na równi z odgrywaniem swojej roli i interakcją z innymi członkami. Główną rolę pełni klimat i zaangażowanie graczy. Może trwać od kilku godzin do kilku dni.

3.MilSim - skrót od Military Simulation. To pełnoprawna symulacja pola bitwy trwająca przynajmniej dwie doby. Drużyny działają jak podczas prawdziwej wojny - jedzą, obozują i śpią w stanie pełnej gotowości. Zawiera elementy survivalu. Ten typ rozgrywki jest najbardziej zbliżony do realnej wojny – śmierć zwykle oznacza koniec udziału w imprezie.

w okopie

  Jak widać nie jest ważne, czy przyjechałeś naładować się adrenaliną na nadchodzący tydzień, przyszedłeś wcielić się w żołnierza w środku irackiej wioski czy przesiedzieć pięć godzin w krzakach by w końcu osiągnąć cel – zawsze znajdziesz coś dla siebie. Rodzaje imprez są często mieszane, więc możemy wylądować na milsimie połączonym z rozdaniem kilku kluczowych ról i LARPowym odgrywaniem zwiększającym realizm. Można naprawdę oderwać się od rzeczywistości, gdy postrzelony Arab splunie ci pod nogi warcząc coś o śmierci niewiernych.

  Rozgrywki są zwykle toczone w miejscach odosobnionych, lasach, w ruinach budynków bądź na starych poligonach. Miejscówki są sprawdzane pod kątem niebezpiecznych miejsc i obecności cywilów a o grze są informowane lokalne władze, które czasem mogą zajrzeć na małą kontrolę, czy po to, by zrobić sobie zdjęcie z granatnikiem.

 

Jak to się zaczęło?

  W Japonii, na którą po II wojnie światowej nałożono rygorystyczne ograniczenia dotyczące posiadania i używania broni, wciąż były oddziały wojskowe, które musiały znaleźć jakiś sposób, by ćwiczyć. Wtedy narodził się pomysł, by wykorzystać repliki broni palnej miotające bezpieczną, plastikową amunicje. Idea szybko znalazła naśladowców i w latach 80-tych pojawiły się pierwsze komercyjne repliki. U podstaw, z racji japońskiego pochodzenia, leżały zasady kodeksu bushido, które nawet teraz są obecne w airsofcie.

 

Ile kosztuje ten kałasznikow?

  Zapytacie pewnie, jak to dziala i ile to kosztuje. Airsoft jest jednocześnie podobny do paintballu, w który grywa wiele osób jak i zupełnie od niego różny. Idea rozgrywek może wydawać się podobna, jednak paintball rzadziej stawia przed graczami aż takie wyzwania i skomplikowane cele, jest raczej nastawiony stricte na akcję. Mowa tu oczywiście o painballu, jaki wszyscy znamy, gdyż profesjonalna odmiana tego sportu od ASG różni się właściwie tylko ceną. I to bardzo. Airsoft często jest nazywany tańszą odmianą paintballa, w czym jest nieco racji. O ile cena karabinka nie różni sie tak bardzo (waha się od 400 do kilku tysięcy złotych) to znaczącą różnicę robi cena amunicji. Kulki z farbą do PB są trudne w produkcji i z tego powodu drogie. Kompozytowe kulki do ASG są łatwe do wykonania i przez to o wiele tańsze. Airsoft jest też o wiele bardziej niż paintball nastawiony na realizm przeżyć. Repliki używane w ASG są projektowane tak, by jak najbardziej przypominać swe ostre odpowiedniki i można znaleźć wśród nich większość broni będącej na wyposażeniu armii świata. Airsoftowcy często korzystają też z projektowanego specjalnie dla wojska sprzętu, takiego jak kamizelki taktyczne, kabury czy buty, o oryginalnych kompletach mundurowych nie wspominając.

replika

  Dobra, ale powoli. Nie każdego stać na wydawanie ciężkiej kasy by polatać po lesie w mundurze. Tu ujawnia się kolejna zaleta ASG. Zabawę można zacząć już od kilkudziesięciu złotych w najtańszym niemieckim mundurze z shotgunem.. Po pewnym czasie możemy przesiąść się na elektryczną replikę i siać seriami, wtedy warto też zaopatrzyć się w sprzęt pokroju kamizelki i dodatkowych magazynków. Od pewnego czasu na rynku jest obecna klasa tzw. tanich replik produkcji chińskiej będących konkurencją dla profesjonalnych replik. Wiele osób wybiera tańszą alternatywę, często po to, by potem ją nieco stuningować.

  Podstawową wyprawkę na przyzwoitym poziomie, którą możemy cieszyć się wiele lat można skompletować za nieco ponad 600 zł. Wiele osób na tym poprzestaje i – należy podkreślić – w żadnym stopniu nie zmniejsza to ich satysfakcji z gry. Jednak zdarzają się prawdziwi maniacy, których szafy wypełniają rozmaite mundury a półki uginają się pod ciężarem stosu replik różnych kolorów i kształtów. Inni postanawiają rekonstruować jakąś jednostkę, okres bądź konkretny konflikt i tak rodzą się drużyny wzorujące się na Wietnamie bądź amerykańskiej Delcie. Taka pasja staje się nieco kosztowna, ale to już zależy wyłącznie od gracza. Niestety, muszę was ostrzec. Airsoft wciąga i uzależnia. Może się zdarzyć, że ani się obejrzycie a pensję pochłonie nowe M4A1 a weekend zamiast z żoną spędzicie w lesie, czając się na przeciwnika. ;)

  Zatem, gdy masz czas, pieniądze i ochotę, pora rozejrzeć się za sprzętem. Na początek porada: to, co lubisz w Call of Duty zwykle nijak ma się do rzeczywistości. Wiele osób kupuje repliki karabinów snajperskich na podstawie przygód z Counter Strikie'a, a potem szybciutko je sprzedają, bo prawdziwa gra nie pokrywała się z tym, co widzieli na ekranie komputera. Dobrze jest zacząć od zwykłego karabinu szturmowego, jak Kałasznikow lub M4A1 i później ewentualnie się specjalizować.

Repliki dzielą się według napędu na trzy rodzaje:

-Sprężynowe - najtańsze repliki, wymagają przeładowania po każdym strzale. W użyciu są głównie shotguny i karabiny snajperskie, także pistolety. Innych rodzajów właściwie się nie widuje. Replika najcięższa do zepsucia.

-Elektryczne - napęd na akumulator, który napędza ciągnący sprężynę silnik. Strzelają ogniem ciągłym.

-Gazowe - są ich dwa rodzaje: na tzw. Green Gas ładowany do zbiornika z butli oraz na naboje z CO2. Drugi rodzaj jest o wiele mocniejszy i prawie nigdy nie jest używany w grze, gdyż może być niebezpieczny.

 

  Na rynku obecne są repliki większości broni świata od klasycznego AK 47 przez M16 i G36 aż po potężne Barretty. Dostępne są różne typy replik, takie jak pistolety, pistolety maszynowe, karabiny szturmowe i snajperskie, shotguny, karabiny maszynowe a nawet Miniguny i granatniki. Do replik można dokupić ogromne ilości akcesoriów, poczynając od latarek i laserów przez profesjonalne kolimatory i lunety a na noktowizorach kończąc. W użyciu jest także pirotechnika w rodzaju świec dymnych i granatów, które jeszcze bardziej upodabniają pole gry do prawdziwego pola walki.

 

Trochę zasad i reguł:

  ASG jest uznawane za sport elitarny z prostego powodu. Trafienie nie pozostawia widocznego śladu, jak w przypadku paintballu i od uczestników gry wymaga się uczciwości. W airsofcie istnieje szereg zasad, których przestrzegania wymaga się od każdego gracza. Do podstawowych należy przyznawanie się do trafienia, niezdejmowanie pod żadnym pozorem okularów ochronnych i szeroko pojęta ostrożność, poszanowanie dla innych i zakaz uczestnictwa w grze osobom poniżej 16 roku życia (czasem 18). Długotrwałe ignorowanie trafień może poskutkować odsunięciem od rozgrywek, to samo tyczy się braku szacunku i obrażania innych. Za to bezpieczeństwo...

...zasługuje na osobny akapit. Tu także funkcjonuje kilka bardzo ważnych zasad. Zawsze należy mieć na głowie ochronę oczu sprawdzoną wcześniej poprzez strzelenie w nią z mocnej repliki. Podczas gry zdejmowanie okularów jest niedopuszczalne, gdyż o ile kulka nie przebije raczej skóry, to przy trafieniu w oko utrata wzroku jest niemal gwarantowana. Z podobnego powodu większość środowisk stosuje zasadę minimalnego dystansu, z którego można strzelać, tym większego im silniejsza replika. Poniżej tej odległości strzelać nie wolno, wtedy zwykle następuje deklaracja strzału poprzez słowo „Bang!” i wróg zostaje niejako automatycznie zabity. Kwestię bezpieczeństwa dotykają także zasady używania pirotechniki w rodzaju ekranów dymnych lub granatów. Zwykle dopuszcza się tzw. samoróbki czyli petardę z ładunkiem np. grochu bądź kulek jednak zawsze są ograniczenia mocowe tych ładunków, więc nie ma co liczyć na odpalanie ogromnych "Achtungów". Pirotechnika nie jest używana w okresie wyjątkowo suchym oraz w bezpośredniej bliskości domów bądź mieszkań.

 

Do dzieła żołnierzu!

  Podsumowując, ASG to wspaniały sport, który wbrew pozorom może wciągnąć każdego niezależnie od płci czy zawartości portfela. Strzelają się starzy, młodzi, bogaci i ci biedniejsi, chłopaki i dziewczyny. Jeśli zatem skusisz się, to zacznij szukać w sieci i pytać znajomych - jest nas więcej niż myślisz. Bez najmniejszego problemu znajdziesz ludzi o podobnych zainteresowaniach, może wstąpisz do którejś z wielu drużyn. Warto zajrzeć na stronę www.wmasg.pl zrzeszającą airsoftowców z całej Polski i zacząć przygodę. Do zobaczenia w okopie!

Komentarze

Treść komentarza

Portal SuperSamiec.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych przez użytkowników komentarzy.
Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis jest naruszeniem zasad lub czyjegoś dobra zgłoś nadużycie.

Gorące tematy

Najnowsze

Mastodon 31 Maja 2014, Warszawa Ursynalia

Zapraszamy na fotorelację

IMMOLATION w Progresji Music Zone

To będzie wieczór pełen ekstremalnego grania !

Hannimal i Patrick the Pan w Progresja Cafe

21 lutego na wspólnym koncercie w Progresja Cafe zobaczymy dwa ciekawe i obiecujące projekty muzyczne.

II Warszawska Wystawa Fotografii Koncertowej

Najlepsi Warszawscy fotografowie koncertowii zapraszają na wystawę swoich prac.

Walentynkowa Maria Peszek

Maria Peszek na żywo w klubie Stodoła 14 lutego !

Vavamuffin w klubie Stodoła

10 grudnia 2013 Klub Stodoła

Nowa płyta Blindead

Premiera nowego albumu 9.10

I Warsaw Tattoo Convention 30.11-1.12.2013

Pierwsza edycja międzynarodowego festiwalu tatuażu Warsaw Tattoo Convention

Ostatnio komentowane

iPhone 3GS vs. iPhone 4G - Test na SuperSamiec.pl

zgadzam sie, 3g jest o wiele lepszy od 4g, wiem, bo korzystalem z obu

DubStep w Nokii

mi osobiście się nie podoba ten dzwonek. osobiście wolę standardową wersje. Ma styyyyl ;)

Manual kontra automat Wady i zalety automatycznych skrzyń biegów

Jeżdziłem samochodem z manualem ale od kilku lat mam manual. Autor artykułu pisze, że wadą samochodu z automatyczną skrzynia biegów jest trudna naprawa i mała ilość mechaników od automatów w Polsce. Ja miałem s[..] więcej

Automatyczne skrzynie biegów kontra użytkownicy

Fajny, ciekawy artykuł:) Widzę, że wypowiada się w nim p. Wojciech Pauk z Auto Józefów. Naprawiałem kiedyś u nich samochód. Bardzo solidny warsztat, mogę polecić.

68. Tour de Pologne wystartował!

Super! Każdy może tam pojechać? Czy trzeba należeć do jakiegoś teamu?

Ekojazda

Bardzo podoba mi się temat. :]
Żeby tylko więcej osób myślało o tym, że nie warto lekceważyć sprawy ekologii względem własnego ego.
Nie bądźmy ignorantami. Kolejne pokolenia ludzkości również chciałyby wiedz[..] więcej

Krótka Piłka

ciekawe tylko kiedy ten X-Fighters się odbędzie ;]

10 dni do koncertu Bobby'ego McFerrina w Warszawie

Uwielbiam gościa. Szkoda, że znany jest głównie za sprawą "Don't Worry Be Happy" ale jest to niewątpliwe jedna z piosenek mojego dzieciństwa :D.

Nowy lokal MG Eat Magdy Gessler w Warszawie

Byłem dziś 06.06.11 i się bardzo rozczarowałem. Zamówiłem zestaw czyli pół kanapki i dużą zupę tajską. Pół kanapki to żenująca porcja bułki z sosem i kurczakiem, zakrawająca na głodowe porcje z epoki. Zupa zaś,[..] więcej

T-Mobile przejmuje Erę

Kolejny przykład na to, że komuś znowu zależało na tym aby pozbyć się czegoś polskiego... Ile ten obłęd będzie jeszcze trwać i ile nam jeszcze zostało? Skończymy jak Grecja. Tak to widzę.

Air Force One - Latająca forteca Baracka Obamy

mój znajomy był w tej maszynie. mówił że mógłby tam umrzeć ;p

Obama w Polsce (dzień 2)

niedługo do Polski przyjeżdża prezydent Turcji. ciekawe czy też wywoła takie zamieszanie..

Obama w Polsce (dzień 1)

Przesadzony ten spektakl troski o prezydenta. Przyjeżdżało do Polski wielu prezydentów państw (w tym również USA) i takich jaj nie było nigdy... kolejna manifestacja wpływów.

Program Ursynaliów

trzeba tam być

Więcej praw dla rowerzystów!

z punktu widzenia rowerzysty - same plusy. ale kierowców jest więcej i na samą myśl o tych zmianach czarno przed oczami mi się robi.

SuperSamiec, czyli kto?

Ciekawy tekst. I zgrabnie napisany. Gratulacje Pani Patrycjo. Pozdrawiam
TG

Ferrari F430 GT3 Scuderia z węgla!

No i nie urwał! A myślałem, że urwie!
Poza tym spoko :] ale chciałbym zobaczyć więcej F430
szczególnie na torze w akcji :D

Anatomia Zmiany Muglera i Lady Gagi

zakwestionuje poczytalność tego człowieka :P

Wywiad z Przemysławem Babiarzem

W Wyższej Szkole Psychologii Społecznej???!!!!!!!!!!!!

Niniejszy serwis wykorzystuje pliki "cookies" w celu zapewnienia prawidłowego działania usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Warunki przechowywania lub dostępu do plików "cookies" możesz określić w przeglądarce. Korzystanie z serwisu oznacza wyrażenie zgody na określone warunki. Zamknij